Pomogła: 5 razy Wiek: 14 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 471
Wysłany: Czw Sie 21, 2008 17:18
matka jest tylko jedna i trzeba ją szanowac! to jednak nie powód żeby mówic jej całą prawdę. kocham ją, ale przez 14 lat nauczyłam się, że moja mama nie rozumie sprzeciwu, innych poglądów i innego zdania. mówie jej to co chce usłyszec (tak ludzka natura) a sama mam inne zdanie. mam przez to święty spokój. wszystkiego się czepia ta moja rodzicielka lecz nauczyłam się nie słuchac tych głupot.
Pomogła: 3 razy Wiek: 15 Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 806 Skąd: Wratislavia
Wysłany: Sob Sie 30, 2008 17:46
Raz matce wyjawiłam pewną tajemnicę (i tego żałuję), no i się zaczęło... ;/
Teraz mam do niej minimalne zaufanie.
Postanowiłam, że nie będę się jej zwierzać z niczego.
A tata? Jemu też mało co mówię. Ale lepszy jest niż matka.
Pomogła: 1 raz Wiek: 14 Dołączyła: 27 Sie 2008 Posty: 64
Wysłany: Sob Sie 30, 2008 19:27
Kilka razy zwierzyłam się mamie, a ona nie była zbyt dyskretna. Już nie mam do niej zaufania. Wstydzę się z nią rozmawiać o różnych problemach, o dojrzewaniu.
A z tatą mam słaby kontakt. Czasem z nim dłużej romawiam na inteligentne tematy: książki itd.
_________________ „Żółty lament ulicy, gdzie nie chodzi nikt.
Bije trwoga żaglami o codzienność szyb”
(Krzysztof Kamil Baczyński)
Rodzicie są najważniejszymi osobami w naszym "początkowym" życiu. Kiedyś tego nie rozumiałem.
Teraz pewnie jak robią Wam awanturę o coś to jesteście wściekli bo przecież Antek czy Ania może iść po 24.00 na dwór na piwko, a Wy nie możecie. Kiedyś im podziękujecie.
Niech ktoś mi tu nie pisze, że ja się nie znam i gadam jak stara baba bo siedzę 24h w domu i nigdy nie zrobiłem nic złego - to jest nieprawda.
Do rodziców trzeba mieć szacunek, szczególnie do matki - ja kiedyś nie miałem do nikogo, powiem więcej, wyzywałem się kilka razy z ojcem od najgorszych, parę razy doszło nawet do przepychanek.
Przez ok. 1 rok nie mieli do mnie żadnego zaufania, ale naprawiłem swoje błędy i teraz w wieku 17 lat mogę jeździć na każdą dyskotekę jaką chcę, jak wracam do domu o 8.00 rano to mama z tatą nie stoją przy drzwiach i nie sprawdzają czy jestem piany czy naćpany.
Dam Wam jedną radę jeżeli Wy nie będziecie traktowali ich z szacunkiem to oni Was też. Będziecie chcieli pójść na jakąś imprezkę i Wam nie pozwolą to tylko Wasza wina.
Pozdro
Nie ta hierarchia, rodzice to rodzice, nie przyjaciele. Nie mam z nimi złych stosunków, nie uważam ich za swoich wrogów albo coś takiego. Ale nie mówię im wszystkiego, poza tym dziwnie bym się czuła mówiąc im o moich prywatnych sprawach. Nie ufam mamie, bo ona ma za długi jęzor i zawsze wszyscy jej znajomi i cała rodzina wie co ostatnio zrobiłam, co się ze mną stało itp. Jakąś granicę trzeba zachowac.
Uważam że tak nie do końca...Rodzicom można mówić wiele, ale nie wszystko. Są sprawy 'zarezerwowane' tylko dla osób w takim samym bądź podobnym wieku.
Cytat:
Mówicie swoim rodzicom o wszystkim?
Oczywiście że nie.
Aguś napisał/a:
A może dla Was rodzice są wrogami, którzy ciągle czegoś zabraniają?
Rodzice nie są dla mnie wrogami. Kocham ich i jestem im wdzięczna za wszystko. A że niektórych rzeczy mi zabraniają to jest zupełnie normalne, w końcu chcą dla mnie wszystkiego co najlepsze, wiem że gdy na coś nie wyrażają zgody to nie dlatego że chcą zrobić mi na złość, ale dlatego że się o mnie bardzo troszczą.
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Iława
Wysłany: Nie Sie 31, 2008 15:37
Jestem z rodzicami blisko, ale uwazam, ze rodzic to rodzic. Moze wiedziec o wielu sprawach, ale nie chcialabym zeby wiedzieli tak zupelnie wszystko. Nie to zebym miala jakies szczegolne tajemnice, ale sa sprawy o ktorych byloby mi powiedziec ciezko albo niezrecznie.
Wiem, ze moge z nimi porozmawiac na kazdy temat, co nie zmienia faktu, ze WSZYSTKO moge powiedziec tylko przyjaciolce.
Pomogła: 6 razy Wiek: 15 Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 337 Skąd: z dziury . o!
Wysłany: Pią Paź 10, 2008 14:53
Moi rodzice są naprawde swietni. ( jak na rodziców. ;P)
Jednak nie wiedzą o mnie wszystkiego. Przecież nie powiem mamie: "Mamo, całowałam się z nim tak i tak!"..
_________________ Moje oczy są oczami wariata,
kiedy spotykają się z Twoimi oczami. Kochać...
W tym słowie jest kolor nieba,
ale także rdzawy pył gorzkich dni.
Przecież nie powiem mamie: "Mamo, całowałam się z nim tak i tak!"
Ty nie, a ja owszem.
_________________ Czy świat umrze choć trochę, kiedy ja umrę? H. Poświatowska „Z głupkami nie ma sensu rozmawiać. Przed głupkami trzeba się bronić.” - Wojciech Cejrowski
„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor 13, 13)
Wszystko co dobre jest albo tuczące, albo niemoralne.
Rok szkolny, czyli ograniczenie pobytu na nastolatkowie.com.pl. Gość Mam coś dla Ciebie! Klik!
Mój kontakt z rodzicami jest - może nie tyle co oschły - ale też nie nadzwyczajny. Z mamą głownie rozmawiam o tym co było w szkole. Z ojcem mogę pogadać na ciekawsze tematy ze świata. Śmiem twierdzić, że lepszych nie mógłbym mieć. Uważam też, że są aż nazbyt wyrozumiali. Powodem może być to, że mają do mnie zaufanie, a ja na ogól nie sprawiam im problemów.
_________________ Ucz swoje dzieci milczeć. Mówić nauczą się same.
Jeśli masz rzecz przykrą do powiedzenia, opanuj złość i przemilcz - ucz się mądrości wcześniej niż inni.
Ogolne kontakty sa ok. Ale specjalnie nie mamy o czym gadac...
Kocham swoich rodzicow i dziekuje im za to jak mnie wychowali Generalnie narzekac nie moge, choc troche boli mnie pewien fakt...
_________________ "...Jeżeli świat nabiera szarych barw pamiętaj, że szary to też kolor..."
Owszem, jeżeli czuję potrzebę zwierzenia się z tego jak on całował. Mam bardzo wyrozumiałych rodziców. I każde pomaga mi w czymś innym mimo, że nie mieszkają razem. Ba, nie mieszkają nawet w jednym kraju.
Tata? Wystarczy, że napiszę, że mi smutno, a dzwoni i pyta co jest. I mogę mu się wygadać, pomoże mi i pokaże mój problem z przymrużeniem oka. No i on załatwia mi dłużej czas i możliwość wyjścia gdzieś na imprezę. I on jako pierwszy poznał mojego chłopaka.
A mama? Mamę mam wspaniałą. Jest moją najlepszą przyjaciółką, była, kiedy pokłóciłam się ze znajomymi, pocieszała po rozstaniu z chłopakiem i płakała razem ze mną. I mogę do niej przyjść i powiedzieć: "Mamo, byłam z nim tu i tu, całowaliśmy się! Mamo, jestem zakochana.", a ona się będzie cieszyć tak, jak by to ona się właśnie zakochała. I to ona zawsze szczerze i prawdziwie powie mi, że robię źle, że będę żałować, żebym pomyślała. Ona zawsze ma rację. I wiem, że nawet w najbardziej intymnej sprawie mogę do niej przyjść.
Rodziców mam wspaniałych, za nic bym ich nie zamieniła. Chociaż wiadomo - są rzeczy, które mi przeszkadzają...
_________________ Czy świat umrze choć trochę, kiedy ja umrę? H. Poświatowska „Z głupkami nie ma sensu rozmawiać. Przed głupkami trzeba się bronić.” - Wojciech Cejrowski
„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor 13, 13)
Wszystko co dobre jest albo tuczące, albo niemoralne.
Rok szkolny, czyli ograniczenie pobytu na nastolatkowie.com.pl. Gość Mam coś dla Ciebie! Klik!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .