Wysłany: Nie Cze 15, 2008 16:39 Wyśmiewana przyjaciółka
Mam przyjaciółkę z której prawie wszyscy w klasie sie wysmiewaja. Nie jest zbyt ladna(tradzik i inne rzeczy o ktorych raczej nie bede pisac ) ale za to jest szczupla i nawet ladnie sie ubiera. Nie raz mowilam jej zeby sie nie dawala i im odpowiedziala cieta riposta ale ona tego nie robila.Kiedys ja sie zdenerwowalam i odpowiedzialam za nia bo mialam juz dosc tego ze sie z niej nabijaja. Ona przy wszystkich powiedziala mi zebym nawet nie probowala jej pomoc bo to nic nie da. Oni juz wygrali. Odpowiedzialam jej ze to nie koniec i cos z tym zrobie tylko ze nie mam pomyslu jak jej pomoc. Moze wy macie jakis pomysl? Piszcie bo to wazne.
Ignorujcie ich. Ewentualnie wyśmiewajcie.
Nie odszczekujcie, bo to ich jeszcze wkurzy i tak w kółko.
A pozatym w przyszłym tygodniu zaczynają się wakacje, tydzień chyba przetrwacie?
_________________
malina;) [Usunięty]
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 16:50
Sofia napisał/a:
Ignorujcie ich.
Tak powiedziala moja przyjaciolka ze najlepiej bedzie jak ona bedzie ich ignorowac. Tylko ze to nic nie daje
. Raz im odszczekalam za nia i na tydzien byl spokoj.Czyli to jest metoda na nich.
Pomogła: 7 razy Wiek: 15 Dołączyła: 20 Kwi 2008 Posty: 602 Skąd: Z czeluści piekieł.
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 16:59
Stawaj w jej obronie i nie opuszczaj jej w potrzebie. Powiedz wprost "kolegom", żeby zostawili ją w spokoju , Ty sobie nie życzysz, żeby się z niej wyśmiewali, jest Twoją przyjaciółką. Nie pozwalaj im na takie traktowanie jej. Ignorowanie nic nie da, bo "koledzy" pomyślą, że mają Wasze przyzwolenie na wyśmiewanie Twojej przyjaciółki, a tak przecież nie jest.
_________________ Zobaczyłam Anioła
Miał złamane skrzydło
Kazał mi iść drogą serca
Położył mi dłoń na ramieniu
Otarłam jego łzę
Wtedy poczułam
Jakie jest moje Powołanie...
malina;) [Usunięty]
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 17:08
Lady_Hate, Nie raz stawalam w jej obronie ale ja nie zawsze przy niej bede. Ona musi sie sama nauczyc "odpowiadac im" ale nie wiem jak ja do tego naklonic. Pomysly?
Pomogła: 2 razy Wiek: 18 Dołączyła: 29 Sty 2008 Posty: 152 Skąd: z daleka;]
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 17:22
Twoja przyjaciolka to madra dziewczyna skoro chce ich ignorowac bo na takich idiotow to jedyna rada... A przynajmniej tak nas uczyli bo w praktyce czesto sie to nie sprawdza.. Najpierw bym z nimi pogadala, spytala jaki maja problem, o co im wogole chodzi.. Jak nie zadziala to jak Kuba Bogu tak Bog Kubie.. Skoro oni nie szanuja Twojej przyjaciolki to wy nie szanujcie ich. Olewajcie ich prosby o sciagniecie na sprawdzianie, wysmiewajcie ubrania, fryzury, patrzcie ironicznie... W ten sposob ostatecznie sie z nimi sklocicie, ale skoro mowisz, ze ostatnio jak odszczeknelas to przez tydzien byl spokoj.. A przyjaciolka moze niech wybierze sie do dermatologa? Wyleczenie tradziku na pewno podniesie jej samoocene, stanie sie bardziej pewna siebie i moze sama zacznie sie im przeciwstawiac.
_________________ "Kochaj żeby żyć i żyj żeby kochać"
malina;) [Usunięty]
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 17:27
ewusiak napisał/a:
przyjaciolka moze niech wybierze sie do dermatologa?
Nie raz sie jej pytalam czy 'robi cos' zeby tradzik zniknal ona odpowiedziala mi smutnie ze nie ja jej ze dlaczego? ona ze mama jej mowila ze jak byla w jej wieku to tez miala problem z tradzikiem i ze sam zniknie. Kiedys nawet jej kupilam cala serie przeciwtradzikowa ale widzialam tylko ze stoi u niej w lazience nawet nie otwarta.
Pomogła: 7 razy Wiek: 15 Dołączyła: 20 Kwi 2008 Posty: 602 Skąd: Z czeluści piekieł.
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 17:36
malina;) napisał/a:
Pomysly?
Zrobi co będzie uważała za słuszne. Jeśli sądzi, że ignorowanie jest dobrym pomysłem, niech tak robi, ale niech pamięta, że nie ma się z nimi kłócić, jak to napisała Sofia, bo to się nigdy nie skończy, a będzie jeszcze gorzej.
_________________ Zobaczyłam Anioła
Miał złamane skrzydło
Kazał mi iść drogą serca
Położył mi dłoń na ramieniu
Otarłam jego łzę
Wtedy poczułam
Jakie jest moje Powołanie...
malina;) [Usunięty]
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 17:42
Lady_Hate napisał/a:
Zrobi co będzie uważała za słuszne.
Oczywiscie ze to zrobi tylko poznie przyjdzie z placzem ze nie daje juz sobie rady z nimi.
Lady_Hate napisał/a:
niech pamięta, że nie ma się z nimi kłócić
Nawet nie probuje sie z nimi kloci bo ich totalnie olewa lub smieje sie z tego co oni o niej mowia co jest moim zdaniem chore
Pomogła: 2 razy Wiek: 18 Dołączyła: 29 Sty 2008 Posty: 152 Skąd: z daleka;]
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 17:48
malina;) moze zaciagnijcie rady pedagoga szkolnego, psychologa, wychowawczyni? To juz jest dosc powazne skoro ona przez to placze, no wredna sytuacja.. Wiem, ze Ci bardzo przykro z tego powodu, ze ona cierpi, pozostaje Ci byc przy niej bo skoro ona nie chce podjac zadnego konkretnego dzialania... Wybierzcie sie do psychologa albo pogadajcie z rodzicami, nie wiem...
A skoro sama nie chce zwalczyc swojego tradziku to znaczy, ze ona kompletnie w siebie nie wierzy.. Nie wierzy, ze moze byc lepiej. Pogadaj z jej mama, ze teaz wizyta u dermatologa czy kosmetyczki to juz nie jest jakis luksus tylko normalna sprawa i niech zadba o samopoczucie i ZDROWIE corki..
_________________ "Kochaj żeby żyć i żyj żeby kochać"
malina;) [Usunięty]
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 17:54
ewusiak napisał/a:
moze zaciagnijcie rady pedagoga szkolnego, psychologa, wychowawczyni?
Probowalam ja na to namowic ale ona nie chce. Powiedziala mi ze jezeli to zglosi i oni sie o tym dowiedza to beda na nia jeszcze bardziej najezdzac
Pomogła: 2 razy Wiek: 18 Dołączyła: 29 Sty 2008 Posty: 152 Skąd: z daleka;]
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 18:00
Ojej, no to ja juz nie wiem kompletnie... Poczekajcie do konca szkoly, moze po wakacjach to przycichnie, a Ty przez wakacje zadbaj o wyglad przyjaciolki. Namow ja na wizyte u dermatologa, zapisz ja nawet bez jej zgody, ona jest przytlumiona sceptycyzmem swojej mamy na temat wygladu. Kup farbe do wlosow, pobawcie sie we fryzjerki, nucz ja robic delikatne makijaze.. Bedzie dobrze tylko musisz byc wytrwala!
_________________ "Kochaj żeby żyć i żyj żeby kochać"
"Gdyby życie było słodkie jak czekolada... Jak byśmy się czuli? Ciągle poszukiwalibyśmy czegoś innego, by uwolnić się od tej przesłodzonej mdłości... "
"
Tak, tak.
Ja jestem Jim Best.
Prawdę mówiąc najlepszy z najlepszych"
malina;) [Usunięty]
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 18:05
ewusiak napisał/a:
nucz ja robic delikatne makijaze.. Bedzie dobrze tylko musisz byc wytrwala!
Co do makijazy i innych tego typu spraw.Ona nie daje sie pomalowac. Nie cierpi tego.Choc przyznam ze przydalo by jej sie to. Nie raz probowalysmy wciagnac ja w takie zabawy ale nie daje sie.Nie wiem co mam z nia zrobic
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Dowiedz się jak zarabiać na pisaniu. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .